Raport stanowi szczegółowy przegląd rozwoju branży w 2024 i na początku 2025 roku, koncentrując się na kluczowych surowcach, takich jak miedź, lit, nikiel, kobalt, grafit oraz metale ziem rzadkich. Analizuje on dynamikę cen, przepływy inwestycyjne oraz ryzyka dla bezpieczeństwa energetycznego wynikające z wysokiej koncentracji łańcuchów dostaw. Dokument zawiera również pogłębione analizy dotyczące mechanizmów wspierających dywersyfikację dostaw, innowacji w procesach wydobycia i rafinacji (np. wykorzystanie AI) oraz wpływu nowych technologii bateryjnych (jak LFP czy baterie sodowe) na rynek surowców. Prognozy opierają się na trzech głównych scenariuszach IEA, badających ścieżki transformacji do 2040 i 2050 roku.

3 kluczowe wnioski:

1. Rosnąca koncentracja geograficzna zwiększa ryzyko wstrząsów: Pomimo wzrostu globalnej produkcji, koncentracja rafinacji kluczowych minerałów w rękach kilku graczy (głównie Chin i Indonezji) jeszcze bardziej wzrosła w ostatnich latach. To sprawia, że łańcuchy dostaw są wyjątkowo podatne na zakłócenia handlowe, konflikty geopolityczne i ekstremalne zjawiska pogodowe, co potwierdza fala nowych restrykcji eksportowych wprowadzanych od 2023 roku.

2. Miedź i lit stoją przed widmem poważnych deficytów: Podczas gdy sytuacja dla niklu czy kobaltu wydaje się stabilna, miedź może odnotować 30-procentowy niedobór podaży do 2035 roku ze względu na spadającą jakość rud i brak nowych odkryć. Popyt na lit ma wzrosnąć pięciokrotnie do 2040 roku, co również może doprowadzić do deficytów rynkowych w nadchodzącej dekadzie, o ile nie zostaną przyspieszone nowe projekty wydobywcze.

3. Innowacje i recykling są niezbędne dla stabilności rynku: Nowoczesne technologie, takie jak bezpośrednia ekstrakcja litu (DLE) czy odzysk minerałów z odpadów kopalnianych, mają potencjał do radykalnego zwiększenia podaży przy jednoczesnym zmniejszeniu wpływu na środowisko. Skuteczne skalowanie recyklingu może do 2040 roku zredukować zapotrzebowanie na nowe kopalnie o 5% do nawet 30%, zapewniając cenne wtórne źródło surowców i obniżając emisje gazów cieplarnianych o ok. 80% w porównaniu do produkcji pierwotnej.