Raport skupia się na możliwych sposobach przerwania linearnej produkcji, konsumpcji i marnowaniu żywności i przejściu sektora spożywczego na obieg zamknięty. Podkreślony został koszt ponoszony przez społeczeństwo poprzez nadmierne i zanieczyszczające pozyskiwanie żywności oraz produkcję niskiej wartości produktów spożywczych, powodujących zarówno otyłość jak i niedożywienie. Autorzy zwracają uwagę na unikalną rolę miast w definiowaniu rodzaju i sposobu wytwarzania żywności – udowadniają, że miejscy konsumenci, dzięki swojej liczbie, mają możliwość wywierania wpływu na producentów żywności, niezależnie od lokalizacji miasta. Miasta mają możliwość wpływu na cały łańcuch wartości sektora spożywczego. Dzięki podejmowaniu świadomych wyborów na każdym etapie mogą wpływać na:

• odpowiednie, dbające o żyzność ziemi praktyki rolnicze,

• hodowlę zwierząt, połowy i kulturę wodną,

• pozyskiwanie żywności z obszarów bliskich miejscom jej konsumpcji,

• pełne wykorzystanie możliwości odżywczych składników żywieniowych,

• minimalizację marnowania żywności

• polepszenie wartości odżywczych żywności.

3 kluczowe fakty:

  1. Za każdego dolara wydanego na żywność, społeczeństwo ponosi dodatkowo dwa dolary kosztów związanych ze zdrowiem, środowiskiem i gospodarką. Połowa tych kosztów – sięgających globalnie 5,7 biliona USD rocznie – wynika ze sposobu produkcji żywności (ekstrakcyjnego, marnotrawnego i zanieczyszczającego).
  2. Miasta mają wyjątkową możliwość katalizowania transformacji w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym dla żywności, ponieważ szacuje się, że do 2050 roku 80% całej żywności będzie konsumowane w miastach.
  3. Realizacja wizji gospodarki o obiegu zamkniętym dla żywności w miastach, poprzez wdrożenie dwóch z trzech kluczowych ambicji (pozyskiwanie żywności w sposób regeneracyjny i maksymalne wykorzystanie żywności), może wygenerować roczne korzyści o wartości 2,7 biliona USD do 2050 roku. Korzyści te obejmują m.in. potencjalną oszczędność 700 miliardów USD rocznie z tytułu ograniczenia marnowania jadalnej żywności i waloryzacji materiałów organicznych, a także redukcję emisji gazów cieplarnianych o 4,3 miliarda ton ekwiwalentu CO rocznie.